Dzisiejszy wieczór – piątek, 27 marca, godzina 19. Po Eucharystii wyszliśmy na ulice Nowa Ruda, by razem przeżyć Drogę Krzyżową. Nie w ciszy kościoła, ale w przestrzeni codzienności – tam, gdzie toczy się nasze życie.
Nie tylko fizycznego zmęczenia, chłodu czy długości trasy. To był trud wejścia w serce Jezusa, który upadał, podnosił się i szedł dalej – dla każdego z nas.
Wzruszający był widok najmłodszych skautów, którzy z powagą nieśli pochodnie. W ich dłoniach ogień nie był tylko światłem…
Krzyż nie był „czyjś”. Był nasz wspólny. Przechodził z rąk do rąk – jak życie, jak odpowiedzialność, jak miłość.
To właśnie tutaj uczymy się najważniejszej skautowej prawdy:
Dla dzieci i młodzieży takie doświadczenie to coś więcej niż wydarzenie. To moment, w którym:
To właśnie w takich chwilach młody człowiek odkrywa, że:
Jezus nie jest daleko – On idzie obok,
jest z nami, jest blisko, a my jesteśmy w Nim.
Szczególnie tym najmłodszym – bo pokazali, że w kazdym wieku można dać świadectwo .
Niech stanie się początkiem:








Komentarze
Prześlij komentarz